jak dbać o ubrania

jak dbać o ubrania

Nie lubię narzekać na czasy, w których żyjemy. Szczerze mówiąc, takie narzekania zawsze wzbudzają moją delikatną irytację. Ile razy przyszło mi słyszeć teksty w stylu –  kiedyś to była lepsza woda! Kiedyś to były prawdziwe warzywa, nie to co teraz – ogórki o smaku pestycydów! I tak dalej. Wiecie o co chodzi. Zawsze dobrze, tylko nie teraz.  Jest jednak jeden aspekt, który niezaprzeczalnie w miarę upływu czasu staje się coraz gorszy – jakość ubrań. Co więcej, spada wprost proporcjonalnie do wzrostu cen. Nikogo więc nie dziwi, że tekstów stylu ta sukienka jest ze mną od podstawówki słyszymy coraz mniej. Bo są bardzo małe szanse na to, że sukienka z sieciówki przetrwa chociażby od podstawówki do liceum, nie mówiąc już o hardkorowej sytuacji, gdy jej posiadaczka właśnie kończy studia.  Rozwiązaniem jest inwestycja w drogie rzeczy od projektantów lub niszowych marek, które są niestety a) trudno dostępne b) nikogo na nie nie stać. Inne rozwiązanie to przeczytanie tego posta.

Czytaj dalej "Jak oszczędzać na ubraniach, czyli kilka słów o białym t-shircie, lumpeksach i pralce"

Kasia Tusk make photography easier

Zawsze mam problem z napisaniem kilku pierwszych zdań zauroczeń. Czuję taką podskórną potrzebę zainspirowania Was do kliknięcia czytaj dalej, do zaintrygowania, do zachęcenia poznania kilku rewelacyjnych rzeczy, które umilały mi całe poprzedni miesiąc. Tymczasem w praktyce najczęściej wygląda tak, że w tym miejscu narzekam na to jak szybko minął mi poprzedni miesiąc, jak beznadziejna jest pogoda i generalnie, że życie jest ciężkie, a ja malutka. Tym sposobem raczej za daleko nie dojdę – a zauroczenia to przecież taka pozytywna seria! Zanim stracę wątek i rozpiszę się nie na temat, zapraszam Was zatem do zapoznania się z kilkoma fan-ta-sty-cz-ny-mi rzeczami, które odkryłam całkiem niedawno i które chciałabym serdecznie polecić. Dziś bez narzekania. Just for fun. Chodźcie, poniżej co nieco o super książce, kilku kosmetykach i  całej masie rewelacyjnej muzyki!

Czytaj dalej "Październikowe zauroczenia #2017"

beżowy klasyczny trencz

Zawsze wiedziałam, że się nie zaprzyjaźnimy. I niestety miałam rację. Nie znoszę kiedy ktoś się spóźnia, ale jeszcze bardziej nie lubię, kiedy ktoś przychodzi za wcześnie. Dużo za wcześnie.  A ona zawsze to robi – zastaje mnie zupełnie nieprzygotowaną, pachnącą jeszcze wiatrem i z głową pełną niezrealizowanych letnich ambicji.  Nigdy nie zapowiada swojego przyjścia. Po prostu któregoś dnia ogałaca drzewa, zrzuca z nieba hektolitry deszczu i wprawia wiatr w stan ponadprzeciętnej agresji.  Nie odpowiadają mi takie nagłe działania. Ukrywam się przed nią, wchodzę pod koc, wystawiam jedynie  czubek nosa i zatapiam się w literacki świat, w którym zawsze świeci słońce. Jesień. Co roku ta sama.  Nic zaskakującego. A jednak co roku mam z nią problem.

Czytaj dalej "Jak ją polubić? Historia o klasyce, liściach i rozczarowaniach"

Brak czasu to choroba XXI wieku. Doświadczam jej. Ty też jej doświadczasz.  W zasadzie mało kto nie zna tego schorzenia. Atakuje znienacka – początkowo wydaje Ci się, że na wszystkim panujesz. Że to przejściowe. Że za chwilę minie. A potem, podczas kolejnej nocy, kiedy przewracasz się z boku na bok i mimo ogromnego zmęczenia nie możesz zasnąć, zdajesz sobie sprawę, że dwa miesiące temu kupiłaś książkę i nie przeczytałaś jeszcze ani strony. Że zaniedbujesz znajomych, że za rzadko dzwonisz do rodziny bo zawsze jest coś ważniejszego do zrobienia.  A kiedy w końcu znajduje się wolna chwila i mogłabyś zrobić w końcu coś, co odwlekałaś od tak dawna, nie robisz tego, bo wolisz poleżeć pół godziny plackiem patrząc w sufit, bo zmęczenie materiału nie pozwala Ci na nic innego. Myślę, że można tego uniknąć. Nie do końca znalazłam jeszcze remedium na tę przypadłość… ale myślę, że razem możemy spróbować. Zapraszam na wpis o oszczędzaniu tego, co masz w życiu najcenniejsze. I nie, nie są to pieniądze – nie tym razem. Chodźcie!

Czytaj dalej "Jak oszczędzać czas? Kilka sprawdzonych trików ze studenckiego życia"