Najbardziej lubię opisy na Instagramie.

Napiszesz polishgirl, in love, mother of two – i od razu wiadomo o co chodzi. Na blogu wypadałoby  chyba jednak przedstawić się nieco ambitniej…

A  ZATEM

Mam na imię Emilia, mam 23 lata i aktualnie mieszkam w Toruniu, ponieważ jest to piękne, slow-life’owe miasto i od nastoletnich czasów marzyłam, by tu mieszkać i studiować. Po studiach prawniczych, które o ile wszystko dobrze pójdzie, zamierzam ukończyć w przyszłym roku, nie mam zielonego pojęcia gdzie rzuci mnie los, niemniej Toruń darzyć będę sentymentem dozgonnym.

Uwielbiam książki, zdrowe i pyszne jedzenie, kosmetyki i tracenie czasu na oglądanie inspiracji na Pintereście. Interesuję się też marketingiem i prawem konsumenckim, a w wolnym czasie lubię poprzypominać sobie angielskie słówka z obszaru prawniczego i biznesowego.

Od czasu do czasu jak się ładnie ubiorę albo pomaluję, lubię też zrobić sobie zdjęcie i oczekiwać pochlebnych epitetów w komentarzach.

Kiedyś w Liceum Pani od polskiego powiedziała mi, że jestem ironiczna i  z tego powodu mam się do niej nie odzywać. Jeśli podobnie jak moja była nauczycielka (która swoją drogą była mimo wszystko przekochana!) masz alergię na ironię  i  wszelkie lifestyle’owe tematy traktujesz śmiertelnie poważnie, możemy się nie dogadać.  Jeśli jednak lubisz od czasu do czasu spojrzeć na życie z dystansu i zejść na chwilę z superważnego tonu, proszę zostań ze mną, a ja na pewno Cię nie zawiodę i odmóżdżę jak tylko będę potrafiła najlepiej.

Niechaj superprosto brzmiące hasło bez spiny pozostanie oficjalnym mottem tego blogaska.

Uściski,
e.