Wybór miasta, w którym mamy spędzić kolejne 5 lat życia dla stającego przed tym wyborem świeżo upieczonego maturzysty może być tematem równie trudnym jak zdobycie upragnionych trzydziestu procent na egzaminie z matematyki.  Jako osoba, która zaraz po skończeniu liceum o życiu w mieście innym niż Braniewo nie wiedziała kompletnie nic, obecnie – po czterech latach- spędzonych w Toruniu, czuję się w końcu kompetentna do napisania tego posta. I wyciągnięcia wniosków z tej trudnej decyzji podjętej tuż po maturze – wyboru Torunia jako miejsca do życia, studiowania, realizowania planów. Czy żałuję? Zdecydowanie nie. Wręcz przeciwnie, uważam Toruń za idealne miejsce do kontynuacji nauki. Jeśli macie ochotę dać się przekonać, że Toruń to nie tylko Ojciec Rydzyk, Kopernik i pierniki, podążajcie za mną!

Czytaj dalej "7 powodów, dla których warto studiować w Toruniu"

morskie oko tatry

morskie oko tatry

Wakacje minęły. Bezpowrotnie. Możemy postawić im pomnik z napisem Wakacje 2017. Deszczowe i wietrzne. Na zawsze w naszej pamięci. No dobra, trochę dramatyzuję. Tak źle nie było. To, że ja od kilku dobrych lat lat spędzam raczej pracowicie jak na studentkę, nie oznacza, że korzystanie z nich jest niemożliwe. A żeby nie zniechęcać Was od początku swoim narzekaniem na brak czasu, dodam, że mimo tego negatywnego początku, to i mi  w tym roku udało się liznąć kilku dni wolnego. O moim wakacyjnym wyjeździe, ciekawej książce, kilku urzekających kosmetykach, rewelacyjnym kanale na YouTube i jednym przydatnym podcaście, przeczytacie dalej. Chodźcie!

Czytaj dalej "Sierpniowe zauroczenia #2017"
biała koszula

biała koszula

Wstaje z uśmiechem o 5.30. Rozciąga się, je zdrowe śniadanie, w pośpiechu, ale starannie wykonuje makijaż. Zgarnia z wieszaka kilka przypadkowych rzeczy i z ciekawością nowego dnia pędzi na autobus. Po drodze mija kilku sąsiadów, obdarza ich szczerym uśmiechem, a zanim dotrze na przystanek już zdąży wzbudzić zainteresowanie w przypadkowo mijanych osobach. Znacie ten typ? Niektórych irytuje, w innych wzbudza wzbudza podziw. Typ dziewczyny z sąsiedztwa, serdecznej, uśmiechniętej, uroczej i wyglądającej dobrze we wszystkim co na siebie założy. Olśniewającej, chociażby szykowała się do wyjścia 3 minuty. Jak ona to robi? Być może z pierwiastkiem pod tytułem wyglądam zawsze lepiej niż Bijons trzeba się urodzić.  A może wystarczy po prostu odpowiednio o niego zadbać.

Czytaj dalej "5 detali, które sprawiają, że zawsze wyglądasz dobrze"

oszczędzanie na kosmetykach

oszczędzanie na kosmetykach

Lubię oszczędzać. I w  końcu mogę to powiedzieć głośno. Od kiedy Internet (ze mną na czele) oszalał na punkcie bloga Michała Szafrańskiego, oszczędzanie przestało być tematem tabu kojarzonym z ludźmi ubogimi i stało się sposobem na życie. Na życie rozsądne i przemyślane, a nie ascetyczne – co zdecydowanie warte jest podkreślenia w tym momencie. A zatem, jeśli Wasz ulubiony podkład kosztuje 200 zł, ale korzystanie z niego daje Wam przyjemność nieporównywalną z żadnym innym doznaniem, bynajmniej nie zamierzam namawiać Was do rezygnacji z tej uciechy. Osobiście, jako że jestem zwolenniczką arystotelesowskiego złotego środka i metody małych kroczków równocześnie, swoje oszczędzanie postanowiłam zacząć od rzeczy najprostszych i mających w gruncie rzeczy relatywnie niewielkie znaczenie dla komfortu mojego życia – kosmetyków. Znalazłam sposoby nie tylko na to jak na nich zaoszczędzić, ale niekiedy też zdobyć je całkowicie za darmo, a zaoszczędzone pieniądze przeznaczyć na rzeczy o wadze znacznie większej. Jeśli jesteście ciekawi moich kosmetyczno – finansowych przemyśleń, śmiało podążajcie dalej!

Czytaj dalej "Jak oszczędzać na kosmetykach? 7 sprawdzonych sposobów"