Sezonowa organizacja szafy & małe zakupy wyprzedażowe

Categories Moda, Polecane
zakupy z wyprzedaży

zakupy z wyprzedaży

Wiosna odeszła. A wraz z nią pastelowe chusty, wiosenne botki z zamszu i ramoneski.  Czas otrzeć łzy, pogodzić się z tym na dobre i przywitać nowe. I przejść do porządku dziennego. A pozostając w temacie porządku – do napisania tego posta skłoniły mnie podsłuchane rozmowy koleżanek , żalących się na ciężki los, który każe niczego nieświadomej, bezbronnej kobiecie co sezon wywracać swoją szafę do góry nogami i wydawać majątek w galeriach handlowych. Wówczas uświadomiłam sobie, że jestem prawdopodobnie jedynym dziwadłem na tej planecie, któremu nie tylko sezonowe porządki nie sprawiają psychicznego bólu, a nawet dają … coś w rodzaju satysfakcji. Co prawda w tym roku moje ubraniowe rewolucje bywają mocno utrudnione, ponieważ mam do dyspozycji jednie wieszak na ubrania i totalnie malutką szafę. Ale i z tym sobie poradziłam – jeśli jesteście ciekawe jak zorganizować swoją szafę z okazji nadejścia nowego sezonu i nie stracić przy tym ani nerwów ani milionów monet, zapraszam!

CEL: uporządkowana, dobrze zorganizowana letnia garderoba
ŚRODKI OBOWIĄZKOWE: Ok. dwóch godzin wolnego czasu, cierpliwość i konsekwencja
ŚRODKI OPCJONALNE: dobra kawa, Przyjaciółka i opakowanie ciastek Oreo

1. Wiosna, ach… To nie Ty!

Też lubię maj. W końcu robi się ciepło, zakochani bez żadnych ogródek eksponują na ławkach w parkach swoją miłość, a miejskie krzewy w końcu zaczynają spełniać swoją funkcję i  zdobić miasto. Przychodzi jednak w końcu czas na schowanie na dno szafy wszystkich zimowych i wiosennych kurtek, botków, kapeluszy i innych rzeczy, których nie będziesz w stanie nałożyć latem.
Przemyśl to jednak  dobrze i wykaż się kreatywnością – przecież niektóre z wiosennych, a nawet zimowych rzeczy będziesz mogła z powodzeniem wykorzystać podczas chłodnych, letnich wieczorów.
Stylizacje w stylu zwiewna sukienka + gruby sweter są super i osobiście naprawdę je uwielbiam.
Podczas polskiego lata, kiedy wieczorami bywa 6 stopni na plusie, potrafią być prawdziwym wybawieniem.
Wyciągnij z dna szafy wszystkie letnie sukienki, szorty, spódniczki i inne rzeczy, które zimą i wiosną kompletnie nie miały zastosowania.
Umieść je w takim miejscu w szafie, żeby zawsze mieć je pod ręką – w końcu korzystać z nich będziesz odtąd prawie codziennie.
Jeśli masz dużą szafę, pewnie nie masz problemu z przechowaniem jesiennych i zimowych rzeczy i bardzo Ci tego zazdroszczę. Jeśli jednak nie masz u siebie takich wygód, przejdź do punktu numer 2.

2. Pudło!

Niestety, jak niebawem zobaczycie na poniższych zdjęciach, moja szafa do największych nie należy – i uwierzcie mi, jest to bardzo dyplomatyczne określenie wielkości mojej garderoby. Do swojej dyspozycji posiadam wieszak i szafę, w której trzymam masę różnych innych rzeczy, bynajmniej nie będących ubraniami. Dlatego też zwyczajnie nie znalazłam tam miejsca na przechowywanie nieużywanych sezonowo ubrań. Z odsieczą przybyły pudła i papierowe torby – można do nich spakować cały letni ekwipunek i wynieść go… gdziekolwiek. Ja umiejscowiłam swoje pod wieszakiem, ale równie dobrze takie pudła można wynieść do innego pokoju czy piwnicy. Jeśli nie macie pudeł, bez sensu jest je kupować- równie dobrze można pochować letnie szpargały do papierowych toreb i zszyć zszywaczem. I ogłosić separację na dobre kilka miesięcy.

porządki w szafie

organizacja szafy

3. Bądź bezlitosna

Jeśli spakowałaś już zimowe i wiosenne ubrania i akcesoria, czas wrócić do teraźniejszości. Obejrzyj dokładnie wszystkie letnie które masz w szafie. Bezapelacyjnie powinnaś wyrzucić wszystkie te, które mają jakieś plamy czy dziury bądź są już po prostu znoszone i jest to widoczne gołym okiem.
Bądź ubraniowym killerem nawet jeśli dziura znajduje się w Twojej ukochanej sukience w groszki, w której byłaś na pierwszej rance z Ukochanym. Miejsce rzeczy zniszczonych i nienaprawialnych jest na śmietniku, koniec kropka. Jeśli jednak wada jest usuwalna, przejdź do akcji ratunkowej i oddaj ją do krawcowej, bądź użyj sprawności własnych dłoni.
Pomyśl również nad dalszym losem rzeczy, których nie miałaś na sobie przez kilka ostatnich ciepłych sezonów. Przymierz je raz jeszcze i pomyśl nad powodem, dla którego ich nie nosiłaś. Możesz również zapytać o radę faceta czy przyjaciółkę. Jeśli ponownie dojdziesz do wniosku, że nie użyjesz ich w swoich stylizacjach, a są w dobrym stanie lub – o zgrozo! – nadal z metkami, pomyśl nad sprzedaniem ich. Zrobisz miejsce w szafie, którego tak potrzebujesz, a przy okazji zarobisz parę groszy. Podsumowując:
*zniszczone – wyrzuć!!!!
*niezniszczone – oddaj /sprzedaj /trzymaj je w swojej szafie nadal, niech zajmują niepotrzebnie miejsce i robią bałagan.

organizacja szafy

4. Coś mi tu nie gra

 Celem letnich – i każdych innych – porządków jest to, abyś nie musiała codziennie rano spędzać godzin przed szafą, wymyślając wyszukane stylizacje. Ubrania, poza swoją funkcją praktyczną, mają poprawiać nam humor i samopoczucie, dlatego też warto poświęcić im uwagę raz a porządnie- jeśli nie zrobisz tego teraz, będziesz robić to codziennie rano.
Przejrzyj raz jeszcze ubrania, które postanowiłaś zostawić. Być może część z nich nie jest ani zniszczona, ani nienoszona – ale z jakiegoś powodu za nimi nie przepadasz. Może jest to bluzka, którą dostałaś w prezencie i od czasu do czasu zakładasz ją, by sprawić przyjemność swojemu bluzkodawcy, chociaż czujesz się w niej beznadziejnie. Może są to spodnie, które kosztowały kupę kasy i nosisz je tylko dlatego, że były takie drogie. Może jest to torebka, którą może i byś lubiła, ale jest tak mała, że nie mieści się do niej twój smartfon ( a umówmy się, ten raczej mniejszy nie będzie)
Tego typu rzeczy również powinnaś sprzedać lub oddać. Zaufaj, bez nich będziesz czuła się lepiej, a Twój styl będziesz spójniejszy.
Pamiętaj, to ubrania są dla Ciebie, a nie Ty dla ubrań.

5. Uzupełnij braki

Po uporządkowaniu rzeczy, które już masz, zastanów się czego Ci brakuje. Każdy minimalista zabiłby mnie za ten podpunkt, ale cóż- czasami zakupy są naprawdę niezbędne. Jakiś czas temu z trudem rozstałam się ze swoją ukochaną, bordową torebką, która była dla mnie po prostu torebkowym ideałem. Niestety, mocno podstarzałym i niedołężnym. Wyrzucić ją ze spokojem ducha mogłam dopiero, kiedy kupiłam sobie nową, prawie identyczną.
Dlatego jeśli czujesz, że jakieś jesienne ubrania są Ci naprawdę niezbędne, sporządź listę i idź na zakupy. Jeśli podczas tych porządków wyrzuciłaś jedną ze swoich ukochanych sukienek, poszukaj jej godnego następcy – oczywiście tylko pod warunkiem, że jesteś pewna, że jest Ci ona absolutnie niezbędna. Jeśli kupisz rzeczy, które nie wypełniają powyższego kryterium, tak naprawdę wrócisz do punktu wyjścia. Zagracisz szafę, wprowadzisz niespójności do swojego stylu… i całe porządki na nic.

Tymczasem, aby by przyzwyczaić Was,  że i tematy typowo modowe od czasu do czasu na tym blogu pojawiać się będą, postanowiłam pokazać Wam kilka moich zdobyczy z tegorocznych, świeżych jeszcze wyprzedaży.

Zaznaczę w tym momencie, że do galerii handlowych chodzę rzadko – ok, nie tak rzadko, ale najczęściej tylko po to, by spędzić godzinę w Empiku albo zjeść loda w McDondald’s. Ubrania z sieciówek stanowią tylko nikły procent mojej garderoby, w której nieprzejednanie od wielu lat prym wiodą sencod-handy. Początkowo, dlatego że tak było zwyczajnie taniej. Obecnie idzie z tym pewna prosta dość ideologia, o której planuję osobny wpis.

Do galerii chodzę – prawie wyłącznie w okresie wyprzedaży, chyba że przydarzy się jakaś nadzwyczajna sytuacja i potrzebuję czegoś dosłownie z dnia na dzień. Aktualnie potrzebowałam kilku nowych koszul – po pierwsze dlatego, że absolutnie uwielbiam wszelkie koszule za ich uniwersalność  jak i dlatego, że przydadzą mi się do pracy. Niech żyją koszule!

Małym oszustwem w tym poście są sandałki, ponieważ kupiłam je na krótko przed startem wyprzedaży jeszcze w regularnej cenie. Uznałam jednak, że warto tu o nich wspomnieć, bo zbierają masę komplementów, a po publikacji zdjęcia na INSTAGRAMIE dostałam o nie kilka pytań. Mimo, że skórzana jest w nich jedynie wkładka, są supermiękkie i mega wygodne! Zdecydowanie je polecam, jeśli szukacie czegoś niedrogiego i w uniwersalnym kolorze.

zakupy z wyprzedaży

biała koszula stradivarius

Od góry:

  1. Czarno- biała koszula w kratę. 100 % bawełna, supermiękka! Moje zdziwienie, że znalazłam w sklepie SinSay tak genialną jakościowo rzecz nie ma granic. Przeceniona była  z 59,90 na 29,90 zł.
  2. Błękitna koszula bez kołnierzyka, 100% bawełna. Stradivarius, przeceniona z 59,90 na 19,90 zł.
  3. Wyjątek od koszulowej miłości, ale równie potrzebny – klasyczny, granatowo – biały pasiak. H&M, przeceniony z 49, 90 na 20 zł. 94%  bawełna, 6% wiskoza.
  4. Wspomniane już wyżej sandałki. Bardzo trafiony zakup, jeśli znajdziecie je na wyprzedaży, polecam serdecznie. Ja kupiłam je w cenie regularnej za 79,90 zł w Deichmannie.
  5. Biała koszula ze stójką i falbankami przy rękawach. Stradivarius, 100% wiskoza, przeceniona z 89,90 zł na 19,90 zł.

***

Uff… Gratulacje, jeśli przebrnęłaś przez całego posta! Mam nadzieję, że nie przybrał przesadnie przemądrzałego tonu, i że pomoże któreś z Was zmotywować się do podjęcia trudnej próby zaprowadzenia ładu w swojej garderobie, a końcowy mini haul ostudził nieco moralizaroski ton.

Poukładanie rzeczy w szafie, niejednokrotnie pomaga również uporządkować rzeczy, które dzieją się w głowie. Sprawdzone. Serio.

Dlatego wieszaki w dłoń i do dzieła!

Uściski,
e.

Nie bądź taki, podziel się postem:
  • Joanna Kołodziejska

    Co prawda porządki przeprowadzałam jakoś w lutym dzięki książce od Ciebie ale to już chyba najwyższy czas na powtórkę tego wydarzenia. Lecę w takim razie uporać się z aleksandrowską szafą tym razem 😀
    PS. Ta błękitna koszula świetna!

    • Hihi, cieszę się że Cię zainspirowałam 😀 Buziaki :*

  • Agata Gałaś

    To chyba mój ulubiony post! Już zimowe porządki robiłam według Twoich zasad Emilko :)) Zawsze czuję się po takim gruntownym skontrolowaniu szafy lepiej i lżej (lżej w szafie, lżej w sercu – serio!)
    ps. Oczywiście zawsze czytam najpierw Foodbooki, ale to już taka moja natura obżartucha 😀

    • Też bym od nich zaczynała : D Cieszę się Kochana < 33