Kasia Tusk make photography easier

Zawsze mam problem z napisaniem kilku pierwszych zdań zauroczeń. Czuję taką podskórną potrzebę zainspirowania Was do kliknięcia czytaj dalej, do zaintrygowania, do zachęcenia poznania kilku rewelacyjnych rzeczy, które umilały mi całe poprzedni miesiąc. Tymczasem w praktyce najczęściej wygląda tak, że w tym miejscu narzekam na to jak szybko minął mi poprzedni miesiąc, jak beznadziejna jest pogoda i generalnie, że życie jest ciężkie, a ja malutka. Tym sposobem raczej za daleko nie dojdę – a zauroczenia to przecież taka pozytywna seria! Zanim stracę wątek i rozpiszę się nie na temat, zapraszam Was zatem do zapoznania się z kilkoma fan-ta-sty-cz-ny-mi rzeczami, które odkryłam całkiem niedawno i które chciałabym serdecznie polecić. Dziś bez narzekania. Just for fun. Chodźcie, poniżej co nieco o super książce, kilku kosmetykach i  całej masie rewelacyjnej muzyki!

Czytaj dalej "Październikowe zauroczenia #2017"