W lipcowym Elle natknęłam się na wywiad z Panem Janem A.P Kaczmarkiem. Świetne wywiady to jeden z kilku powodów, dla którego wciąż sięgam po Elle – mimo, że praktycznie całkowicie zrezygnowałam jakiś czas temu z kobiecej prasy, bo całkiem prawdopodobne jest, że nie potrzebuję tony zdjęć influencerów z Instagrama w wersji papierowej. Wspomniany wywiad co prawda dotyczył zupełnie czegoś innego niż temat mojego posta, nie mniej, nie będę ukrywać, że był on inspiracją do jego napisania. Natknęłam się tam między innymi taką tezę: Małe miasto daje wielki apetyt na życie. Sprawia, że tworzymy sobie w głowie spektakularne światy. I bez przeprowadzania głębokich analiz, pomyślałam sobie – święta racja. Wszystkie moje plany, które od kilku już lat staram się konsekwentnie realizować, powstały jako rezultat długich wieczorów pełnych snucia nierealnych wizji w 18-tysięcznym Braniewie na Warmii. I wiecie co? To był naprawdę dobrze spędzony czas. Czego więc nauczyło mnie życie w małym mieście?

Czytaj dalej "5 rzeczy, których nauczyło mnie małe miasto"

yves rocher skoncentrowany żel pod prysznic

Kojarzycie tę serię Ulubieńcy  u swoich ulubionych vlogerek na YouTube ? Ja znam i po prostu uwielbiam. Często podpatruję coś ciekawego dla siebie i myślę, że jakieś 40% mojej kosmetyczki i biblioteczki zostało gdzieś podpatrzone. Postanowiłam więc coś podobnego –  a w zasadzie identycznego, umówmy się, że to po prostu perfidne zerżnięcie – zrobić na blogu. Raz w miesiącu publikować będę post, w którym zapoznam Was z rzeczami, które w danym miesiącu skradły moje serce i sprawiły mi dużo radości. Postanowiłam jednak wykazać się minimum kreatywności i wymyślić własną nazwę – padło na Zauroczenia, bo jest to nazwa lekko romantyczna, poetycka i jak sądzę, nie przesadzona #trybskromnośćwyłączony. Jeśli macie ochotę zauroczyć się razem ze mną, zapraszam!

Czytaj dalej "Czerwcowe zauroczenia #2017"